Parada Pułaskiego
Marsz Miliona Serc, zapowiadany od miesięcy przez Donalda Tuska i opozycję demokratyczną, dziś pięknie ziścił się w Warszawie. My, Jacek Duda i ja, odwieczni organizatorzy wszelkich opozycyjnych wydarzeń nowojorskich, stanęliśmy przed pytaniem, jak logistycznie rozwiązać sprawę naszego odpowiednika warszawskiego marszu.
Od ośmiu lat organizujemy wydarzenia symetryczne do tych, które organizuje w Polsce opozycja demokratyczna. Jeśli tylko ludzie wychodzą na ulicę i zbierają się w jakimś miejscu, by zaprotestować przeciwko pisowskiemu nierządowi, my także czujemy się w obowiązku zwołać zwolenników demokracji i spotkać się – najczęściej pod Konsulatem RP przy Madison Ave. Nie wiem, ile takich spotkań zorganizowaliśmy przez osiem lat, ale było ich sporo. Zaraz po powstaniu KOD-u, w pierwszej, bardzo intensywnej fazie protestów będących odpowiedzią na równie intensywne demolowanie Polski, spotykaliśmy się w miarę często. Potem, kiedy emocje nieco opadły, a my – co tu dużo mówić – przyzwyczailiśmy się do przejeżdżającej po nas jak ruski czołg pisowskiej władzy, nasze spotkania zwolniły, choć wciąż pamiętaliśmy o obowiązku reagowania na wydarzenia w Polsce. W jakimś momencie postanowiliśmy – z oczywistych względów – nie utożsamiać się z KOD-em i zdecydowaliśmy się na zmianę nazwy. Jacek wymyślił niezwykle trafny zamiennik – Obywatelski NYC.

I cóż ma na celu nasza organizacja? Przyłączyć się może do nas każdy, komu tu, w Nowym Jorku, leży na sercu dobro Polski. Nie, nie chodzi wyłącznie o zbieranie się na ulicy i wykrzyczenie kilku haseł. Chodzi także o to, żeby zmieniać nasz obraz, obraz Polonii, w oczach polskiego społeczeństwa, które z jakiegoś dziwnego powodu oskarża nas o to, że w Polsce rządzi PiS. Chodzi również o to, żeby przekonywać nieprzekonanych do korzystania z prawa, które daje nam Art. 62 Konstytucji RP, czyli z prawa do głosowania. Uważamy bowiem, że żadna odległość się nie liczy, że niezależnie od miejsca zamieszkania wciąż mamy prawo decydowania o kształcie naszej ojczyzny, prawo, które jest zarówno przywilejem, jak i obowiązkiem.
Continue reading “1 października 2023”